O mnie

Czasem jedno właściwe pytanie pozwala zobaczyć to, czego nie widzieliśmy przez lata.

Nazywam się Małgorzata Gleba, choć większość osób zna mnie po prostu jako Margo. Jestem Terapeutką Ustawień Systemowych i Naturopatką. Towarzyszę ludziom w odkrywaniu tego, co wspiera ich w życiu, relacjach i powrocie do siebie.

Najbardziej interesuje mnie to, co znajduje się pod powierzchnią problemu, z którym do mnie przychodzisz.

Dlaczego, mimo że tak wiele o sobie wiesz, pewne sytuacje wciąż się powtarzają?

Dlaczego wiesz, że jakaś relacja Ci nie służy, a jednak trudno Ci z niej odejść?

Dlaczego rozumiesz swój schemat, ale w określonych sytuacjach ponownie reagujesz dokładnie tak samo?

Dlaczego tak trudno zmienić coś, co na poziomie świadomości wydaje się już dawno zrozumiane?

Właśnie w takich miejscach zaczyna się moja praca.

Nie jestem osobą, która daje gotowe odpowiedzi. Jestem bardzo uważna na pytania.

Pytanie zadane w odpowiednim momencie potrafi zatrzymać człowieka i skierować jego uwagę tam, gdzie wcześniej nie patrzył. Pozwala połączyć wydarzenia, emocje, relacje i doświadczenia, które pozornie nie miały ze sobą nic wspólnego.

Jednym ze zdań, które szczególnie lubię słyszeć podczas sesji, jest: „Już teraz rozumiem, dlaczego…”. Bo zrozumienie nie jest jeszcze całą zmianą, ale bardzo często jest jej początkiem.

Pracuję w trzech językach: po polsku, po angielsku i po szwedzku.

Małgorzata Margo Gleba
Czytaj dalej
Patrzę na człowieka jako na całość.+

Nie patrzę na Ciebie przez pryzmat tego, co jest z Tobą „nie tak”. Patrzę na człowieka jako na całość.

Interesuje mnie Twoja historia, ciało, emocje, relacje, sposób, w jaki nauczyłeś się chronić siebie, środowisko, w którym dorastałeś, system rodzinny, z którego pochodzisz, oraz przekonania, które powstały na różnych etapach Twojego życia.

Ale interesuje mnie również coś jeszcze: kim jesteś pod tym wszystkim.

Bardzo często widzę w człowieku zasoby, których on sam w danym momencie nie potrafi już w sobie dostrzec.

Tam, gdzie ktoś widzi swoją słabość, ja często widzę historię siły. Tam, gdzie widzi chaos — szukam połączeń. Tam, gdzie widzi kolejny „problem ze sobą” — zadaję pytanie, dlaczego właśnie taki sposób reagowania kiedyś stał się potrzebny. A tam, gdzie człowiek przestał widzieć możliwość — próbuję wnieść światło.

Myślę, że właśnie to jest jedną z moich naturalnych cech: wnoszę światło w miejsca, w których zaczęło go brakować. Nie poprzez przekonywanie, że wszystko jest dobrze. Nie poprzez omijanie bólu. Poprzez zobaczenie tego, co jest — z odwagą, ciekawością, zrozumieniem i poszukiwaniem możliwości, których być może jeszcze nie dostrzegasz.

Pracuję z człowiekiem, nie z metodą.+

Przez lata poznawałam różne podejścia do pracy z człowiekiem i właśnie dlatego dzisiaj nie wierzę w jedną metodę dobrą dla wszystkich.

To metoda ma służyć człowiekowi — nigdy człowiek metodzie.

Podstawą mojej pracy są ustawienia systemowe według Berta Hellingera, dzięki którym możemy przyjrzeć się temu, co znajduje się głębiej: relacjom, nieświadomym lojalnościom, uwikłaniom oraz wzorcom obecnym w systemie rodzinnym.

W swojej pracy korzystam również z Radykalnego Wybaczania Colina Tippinga, pracy z Wewnętrznym Dzieckiem, EFT/Tappingu, NLP, psychosomatyki, Totalnej Biologii, Recall Healing, naturopatii oraz pracy z ciałem i układem nerwowym.

Zgłębiam także neuronaukę. Fascynuje mnie sposób, w jaki nasze doświadczenia wpływają na ciało, emocje, reakcje i funkcjonowanie układu nerwowego.

Nie interesuje mnie jednak kolekcjonowanie metod. Interesuje mnie człowiek siedzący naprzeciwko mnie i pytanie: czego właśnie Ty potrzebujesz, żeby móc zobaczyć więcej?

Lubię pracować z ludźmi, którzy są ciekawi siebie.+

Szczególnie bliska jest mi praca z osobami otwartymi na nowe spojrzenie. Z ludźmi, którzy wiele już o sobie wiedzą, być może przeczytali wiele książek, uczestniczyli w terapii, warsztatach czy procesach rozwojowych, a jednocześnie zachowali w sobie ciekawość.

Potrafią powiedzieć: „Wydawało mi się, że już to rozumiem. A może jest tutaj jeszcze coś, czego nie widzę?”

Nie musisz zgadzać się ze mną ani przyjmować wszystkiego, co pojawia się podczas naszej pracy. Wręcz przeciwnie. Chcę, żebyś sprawdzał, pytał, czuł i sam rozpoznawał, co jest Twoją prawdą.

Nie chcę mówić Ci, kim jesteś. Chcę pomóc Ci zobaczyć siebie wyraźniej.

Nie chcę dawać Ci mocy. Chcę pomóc Ci ją w sobie odnaleźć.+

Głęboko wierzę, że człowiek nie przychodzi do mnie po swoją moc. On już ją ma.

Czasami jednak doświadczenia, relacje, odrzucenie, strata, lęk czy lata funkcjonowania w określonych schematach sprawiają, że tracimy z nią kontakt.

Dlatego moim celem nie jest tworzenie zależności od terapeuty ani od procesu terapeutycznego. Chcę stworzyć przestrzeń, w której możesz zobaczyć siebie i swoją historię z innej perspektywy. Zrozumieć, co Tobą kieruje. Rozpoznać, co naprawdę jest Twoje, a co być może od dawna niesiesz za innych. I stopniowo odzyskiwać możliwość świadomego wyboru.

Nie uczę ludzi, jak stać się kimś innym. Towarzyszę im w powrocie do tego, kim naprawdę są.

Miłość jest dla mnie punktem wyjścia.+

Wierzę, że miłość jest jedną z najpotężniejszych sił, jakie posiadamy. Nie mówię wyłącznie o miłości romantycznej.

Mówię o sposobie patrzenia na drugiego człowieka. O próbie zobaczenia nie tylko jego zachowania, ale również historii, która za nim stoi. O możliwości zrozumienia drugiego człowieka bez rezygnowania z własnych granic. O oddzieleniu tego, co ktoś zrobił, od tego, kim jest jako człowiek.

Z tego miejsca staram się patrzeć na osoby, które do mnie przychodzą. Bez oceniania. Z ciekawością. Z szacunkiem dla ich historii.

I z przekonaniem, że nawet jeżeli dzisiaj nie widzisz rozwiązania, nie oznacza to, że go nie ma. Być może patrzysz na swoją sytuację z miejsca, z którego rozwiązania po prostu jeszcze nie widać.

Moim największym nauczycielem było również życie.+

Uczyłam się od wielu nauczycieli, szkół i metod. Jednak jednym z najważniejszych nauczycieli mojego życia pozostaje samo doświadczenie.

Znam relacje nie tylko od strony teorii. Sama doświadczyłam, jak można stopniowo oddalać się od siebie, własnych potrzeb i granic. Ta droga nauczyła mnie, że zmiana nie zaczyna się od oceniania swoich wyborów, lecz od zrozumienia, dlaczego ich dokonywaliśmy. Znam doświadczenie utraty siebie. Znam też drogę powrotu do siebie.

Macierzyństwo jest jedną z najważniejszych części mojego życia. Doświadczyłam również straty dziecka i jestem mamą dwóch niezwykłych, dziś już dorosłych kobiet.

Moja starsza córka przyszła na świat jako wcześniak i jest niewidoma. Dziś jest samodzielną, niezwykle wrażliwą kobietą, z ogromną determinacją realizującą własne cele — we własnym tempie i na własnych zasadach.

Życie u jej boku dało mi wyjątkową perspektywę na człowieka. To ona pokazała mi, że można nauczyć się patrzeć na człowieka bez używania wzroku. Że to, co widzimy na zewnątrz, mówi bardzo niewiele o możliwościach, wewnętrznym świecie i potencjale drugiej osoby.

Moja młodsza córka jest inteligentną, zdecydowaną kobietą i urodzonym przywódcą. Kiedy naprawdę czegoś chce, konsekwentnie po to sięga i często w zadziwiająco krótkim czasie osiąga postawiony sobie cel. Ma też w sobie coś, co obserwuję w niej od urodzenia — naturalną zdolność rozświetlania przestrzeni samą swoją obecnością.

Patrząc na moje córki, widzę dwie zupełnie różne kobiety, dwie osobowości, dwa sposoby doświadczania świata i dwie własne drogi. I być może właśnie dlatego tak głęboko wierzę w indywidualność człowieka.

Nie istnieje jedna właściwa droga życia. Nie istnieje jeden sposób rozwoju. Nie można również ocenić możliwości człowieka wyłącznie na podstawie tego, co widzimy w danym momencie.

Każdy człowiek niesie historię, której nie widzimy. Zasoby, których być może jeszcze nie odkrył. I możliwości, których czasem sam jeszcze nie potrafi sobie wyobrazić.

Życie nauczyło mnie również pokory. Nie na wszystko mamy wpływ. Ale możemy odkrywać, jaki wpływ mamy na to, co zrobimy z tym, co nas spotkało.

Przez prawie dekadę mieszkałam w Stanach Zjednoczonych, ponad dekadę mieszkam w Szwecji. Życie w różnych kulturach pokazało mi, że pod powierzchnią naszych różnic kryją się bardzo podobne ludzkie potrzeby.

Chcemy kochać i być kochani. Chcemy być zaakceptowani takimi, jakimi jesteśmy.

Moja własna historia sprawiła, że nie interesuje mnie praca z człowiekiem prowadzona wyłącznie z poziomu teorii. Interesuje mnie prawdziwe życie — z jego stratami i początkami, z miłością i rozczarowaniem, z pytaniami, na które czasem przez lata nie znajdujemy odpowiedzi, i z niezwykłą zdolnością człowieka do tego, aby zobaczyć siebie na nowo.

Kim jestem poza gabinetem?+

Jestem kobietą ciekawą świata i ludzi. Kocham głębokie rozmowy, podróże i doświadczanie innych kultur.

Mam w sobie dużo optymizmu. Naturalnie szukam możliwości tam, gdzie na pierwszy rzut oka widać przede wszystkim ograniczenia.

Kocham naturę. Las, długie spacery, morze i bose stopy na piasku są dla mnie ogromnym bogactwem doświadczania.

Jestem również współautorką książki „She Can Do It. Kobiety przyszłości” oraz współtwórczynią Metody Integralnej Samoświadomości, która powstała z głębokiego przekonania, że moc zmiany tkwi w samym człowieku. Wierzę, że każdy z nas może przestać być jedynie odbiorcą tego, co przynosi życie, i coraz bardziej świadomie stawać się kreatorem własnych wyborów, doświadczeń i drogi.

Metoda ma służyć człowiekowi.

Nie wierzę w metodę, która jest odpowiedzią na wszystko. Metoda jest mapą — ale człowiek jest podróżnikiem.

  • 01

    Ustawienia Systemowe

    Według Berta Hellingera. Spojrzenie na człowieka w kontekście systemu rodzinnego, nieświadomych lojalności i wzorców przechodzących między pokoleniami.

  • 02

    Radykalne Wybaczanie

    Podejście Colina Tippinga oraz praca z Wewnętrznym Dzieckiem, przekonaniami i nieświadomymi wzorcami.

  • 03

    Ciało i psychosomatyka

    Totalna Biologia, naturopatia, NLP oraz wiedza o emocjach, neurobiologii i funkcjonowaniu układu nerwowego.

Małgorzata Margo Gleba w jesiennym ogrodzie

A gdybym miała powiedzieć Ci tylko jedną rzecz…

Nie musisz przychodzić do mnie po odpowiedź. Przyjdź ze swoim pytaniem.

Z tym, czego nie rozumiesz. Z sytuacją, która kolejny raz się powtarza. Z relacją, z której nie potrafisz wyjść albo której nie potrafisz stworzyć. Z emocją, której źródła nie rozumiesz. Z miejscem w swoim życiu, w którym czujesz: „przecież już tyle wiem, a jednak coś nadal mnie zatrzymuje”.

Będę zadawała pytania. Będziemy patrzeć. Będziemy łączyć to, co wcześniej wydawało się niepołączone.

Aż być może w pewnym momencie również Ty powiesz: „Już teraz rozumiem, dlaczego…”

I właśnie od tego miejsca może zacząć się coś nowego.

Jeśli czujesz, że nadszedł czas, aby spojrzeć głębiej

Być może dużo już o sobie wiesz, a jednak jest obszar, w którym historia wciąż się powtarza. Relacje. Granice. Poczucie własnej wartości. Rodzina. Ciało. Pieniądze. Lęk. Zacznijmy od krótkiej rozmowy.